Strona główna  /  Sprzęt audio  /  Które samochody z najlepszym audio warto wybrać?

✦ AI
Luksusowe wnętrze samochodu z wyeksponowanym głośnikiem systemu audio klasy premium i niebieskim podświetleniem.

Które samochody z najlepszym audio warto wybrać?

Sprzęt audio

Samochody z najlepszym audio nie zawsze mają najdroższe logo na głośniku. O jakości brzmienia decyduje przede wszystkim dopasowanie systemu do kabiny, liczba kanałów wzmacniacza, procesor DSP, rozmieszczenie głośników i wygłuszenie wnętrza. W autach popularnych najlepszy stosunek ceny do jakości często oferują JBL, Bose, Canton, Harman Kardon lub Focal, natomiast systemy Burmester, Bowers&Wilkins, Naim czy Mark Levinson należą do segmentu hi-end i wymagają znacznie większej dopłaty.

Dlaczego fabryczne audio zależy od konkretnego samochodu?

System nagłośnienia jest projektowany pod konkretną kabinę, a nie montowany jako uniwersalny zestaw. Znaczenie ma rozstaw foteli, objętość wnętrza, kształt drzwi, materiały wykończeniowe oraz poziom hałasu toczenia i pracy silnika. Ten sam producent może więc zaoferować zupełnie inne brzmienie w miejskim hatchbacku, SUV-ie i limuzynie.

Dopłata do lepszego audio ma największy sens wtedy, gdy obejmuje nie tylko większą liczbę głośników, lecz także osobny wzmacniacz, subwoofer, cyfrową korekcję i lepsze wygłuszenie. Sama moc podawana w watach nie przesądza o jakości. System o niższej mocy może brzmieć czyściej niż mocniejszy zestaw, jeśli został lepiej zestrojony z wnętrzem.

Samochody popularne – gdzie szukać dobrego brzmienia?

W segmencie popularnym warto zwracać uwagę na fabryczne zestawy JBL, Canton, Bose, Harman Kardon, BeatsAudio i Focal. Zwykle kosztują kilka tysięcy złotych, a różnica względem podstawowego audio jest wyraźna przede wszystkim przy średniej i wysokiej głośności.

JBL w Kii Proceed obejmuje osiem głośników, głośnik centralny, subwoofer i oddzielny wzmacniacz o łącznej mocy 320 W. W przedstawionej konfiguracji dopłata wynosiła 5000 zł. Ciekawą alternatywą jest Canton w Skodzie Superb. Zestaw z 12 głośnikami i mocą 610 W kosztował 2650 zł, a w odmianie Laurin&Klement był wyposażeniem standardowym.

Dobry stosunek możliwości do ceny może oferować także Harman Kardon. W BMW serii 3 system Surround Sound ma 16 głośników, wzmacniacz o mocy 464 W i kosztował 4400 zł. W Renault Australu zestaw tej marki obejmuje 11 głośników, subwoofer i 485 W mocy, natomiast w Volvo XC60 stosuje się 14 głośników oraz wzmacniacz o mocy 600 W.

Bose znajdziemy między innymi w Nissanie Qashqaiu, Kii Sorento i Maździe CX-5. W Qashqaiu system obejmuje osiem głośników, cyfrowy wzmacniacz oraz subwoofer Acousticmass Bass Box. Z kolei Focal w Peugeocie 508 oferuje 10 głośników, subwoofer i wzmacniacz o mocy 515 W. Taki zestaw kosztował 3600 zł w odmianie GT.

Warto pamiętać, że nazwa „premium” nie oznacza identycznego poziomu w każdym aucie. BeatsAudio w Seacie Leonie ma 9 głośników, subwoofer, wzmacniacz i moc 340 W. To rozwiązanie wyraźnie lepsze od podstawowej instalacji, ale nie należy go porównywać bezpośrednio z rozbudowanym systemem hi-end z limuzyny.

Najważniejsze parametry, które warto sprawdzić w specyfikacji, to:

  • Liczba głośników – sama liczba nie gwarantuje jakości, ale pokazuje zakres rozbudowy systemu.
  • Moc wzmacniacza – informuje o zapasie głośności, lecz nie opisuje czystości brzmienia.
  • Obecność subwoofera – wpływa na kontrolę niskich tonów i odciąża głośniki w drzwiach.
  • Liczba kanałów wzmacniacza – pozwala precyzyjniej sterować poszczególnymi głośnikami.
  • Procesor DSP i tryby przestrzenne – odpowiadają za korekcję dźwięku oraz wrażenie sceny muzycznej.

Systemy premium i hi-end – za co płaci się najwięcej?

W samochodach luksusowych spotyka się systemy Burmester, Mark Levinson, Bowers&Wilkins, Bang & Olufsen, Meridian i Naim. Ich przewaga nie wynika wyłącznie z większej liczby głośników. Producenci stosują bardziej rozbudowane wzmacniacze, lepsze materiały membran, głośniki umieszczane w podsufitce lub zagłówkach oraz aktywne dopasowanie dźwięku do warunków w kabinie.

Mark Levinson jest związany z Lexusem. W Lexusie LS system z 23 głośnikami jest standardem poza bazową wersją wyposażenia. W Lexusie NX rozbudowane audio z 17 głośnikami należy do wybranych pakietów, których cena w przytoczonych konfiguracjach wynosiła od 10 000 do 15 000 zł.

Burmester występuje między innymi w Porsche i Mercedesach. W Porsche Panamerze zestaw przestrzenny ma 16 indywidualnie sterowanych głośników, aktywny subwoofer i łączną moc 1000 W. W Mercedesie Klasy S system Burmester 3D Surround jest standardem, a jeszcze bardziej rozbudowany Burmester High-end 4D Surround wymagał dopłaty ponad 30 000 zł. Ta sama marka w Klasie A oznacza jednak prostszą konfigurację niż w luksusowej limuzynie.

Na najwyższym poziomie znajdują się między innymi Bowers&Wilkins w BMW serii 7, Bang & Olufsen w Audi A8 oraz Naim w Bentleyu Bentaydze. System Bowers&Wilkins Diamond Sound System w BMW serii 7 ma 36 głośników i moc 1965 W. W Audi A8 mocniejszy wariant Bang & Olufsen obejmuje 23 głośniki i 1920 W. Naim w Bentaydze korzysta z 20 głośników, 20-kanałowego wzmacniacza o mocy 1780 W oraz kilku trybów odsłuchu.

Marka i system Liczba głośników Łączna moc Przykładowy model auta
JBL 8 oraz subwoofer 320 W Kia Proceed
Canton Sound System 12 610 W Skoda Superb
BeatsAudio 9 oraz subwoofer 340 W Seat Leon
Harman Kardon 16 464 W BMW serii 3
Focal Premium Hi-Fi 10 515 W Peugeot 508
Burmester 16 1000 W Porsche Panamera
Bowers&Wilkins Diamond 36 1965 W BMW serii 7
Naim Car Audio 20 1780 W Bentley Bentayga

Dane dotyczą konkretnych wersji i roczników. Oferta, liczba głośników oraz ceny pakietów mogą zmieniać się wraz z konfiguracją danego modelu.


Technologia za nazwą marki

Cyfrowy procesor dźwięku, czyli DSP, analizuje sygnał i rozdziela go między poszczególne głośniki. Może korygować opóźnienia, poziom głośności oraz charakterystykę częstotliwości w różnych miejscach kabiny. Dzięki temu kierowca i pasażerowie słyszą bardziej spójną scenę, mimo że siedzą w innych odległościach od głośników.

Systemy przestrzenne 3D wykorzystują dodatkowe przetworniki umieszczone na przykład w słupkach A, podsufitce, desce rozdzielczej lub zagłówkach. Ich zadaniem nie jest tylko zwiększenie liczby źródeł dźwięku, lecz stworzenie wrażenia wysokości i szerszej sceny. Efekt zależy od nagrania, ustawień oraz miejsca zajmowanego w kabinie.

Aktywna kompensacja hałasu działa na zasadzie analizy dźwięków docierających do wnętrza. System może korygować wybrane pasma, aby ograniczyć wpływ hałasu opon, silnika lub nawierzchni. Nie zastępuje jednak fizycznego wygłuszenia. Jeśli kabina jest głośna, nawet drogi zestaw nie wykorzysta w pełni swoich możliwości.

Logo na maskownicy głośnika mówi, kto opracował system, ale nie mówi, jak został zestrojony w konkretnym samochodzie. Dlatego odsłuch w wybranym modelu jest ważniejszy niż sama renoma marki.

Jak wybrać audio podczas konfiguracji auta?

Najlepszy test odbywa się w samochodzie, który ma dokładnie tę wersję systemu, za którą zamierzasz zapłacić. Warto poprosić o wyłączenie trybów demonstracyjnych i ustawić neutralny poziom korekcji. Dopiero wtedy można ocenić, czy dopłata poprawia brzmienie, czy tylko zwiększa liczbę funkcji.

Podczas jazdy próbnej sprawdź następujące elementy:

  • Odtwórz kilka gatunków muzyki, na przykład nagranie akustyczne, rock, elektronikę i podcast.
  • Porównaj radio, streaming ze smartfona oraz plik lub źródło o wyższej jakości, jeśli samochód je obsługuje.
  • Ustaw osobno niskie, średnie i wysokie tony, a następnie sprawdź, czy zmiana equalizera daje naturalny efekt.
  • Zwiększ głośność i zwróć uwagę, czy wokale pozostają czytelne, a bas nie zaczyna dominować nad resztą pasma.
  • Włącz oraz wyłącz tryb 3D lub Surround, aby ocenić, czy przestrzeń brzmi naturalnie również z miejsca kierowcy.
  • Sprawdź, czy komunikaty nawigacji i rozmowy telefoniczne nie giną pod muzyką.

Podczas porównania dwóch aut zachowaj te same nagrania i zbliżony poziom głośności. Mocniejszy system może wydawać się lepszy tylko dlatego, że gra głośniej. Zwróć też uwagę na rezonowanie drzwi, drżenie plastików i nierówny bas – takie objawy świadczą o ograniczeniach konkretnej kabiny, a niekoniecznie o wadzie samego producenta audio.

Czy warto dopłacić do systemu premium?

Dla osoby, która codziennie spędza w samochodzie dużo czasu i regularnie słucha muzyki, dopłata do zestawu klasy średniej zwykle ma sens. Pakiety JBL, Bose, Canton, Focal lub Harman Kardon mogą wyraźnie poprawić czystość dźwięku bez kosztu typowego dla segmentu luksusowego. Szczególnie interesujące są konfiguracje, w których system premium kosztuje kilka tysięcy złotych i obejmuje osobny wzmacniacz oraz subwoofer.

System hi-end ma sens wtedy, gdy jakość odsłuchu jest jednym z głównych kryteriów zakupu, a cena pakietu nie dominuje nad całym budżetem auta. W przypadku okazjonalnego słuchania radia dopłata kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych może nie przynieść proporcjonalnej korzyści.

Jeśli zależy Ci na relacji ceny do jakości, zacznij od odsłuchu Kii, Skody, Peugeota, Volvo lub BMW z fabrycznym systemem klasy średniej. Jeśli oczekujesz maksymalnej przestrzeni, mocnego basu i dopracowania na każdym miejscu w kabinie, sprawdź rozwiązania Burmester, Bowers&Wilkins, Bang & Olufsen, Mark Levinson lub Naim. Decyzję podejmij po teście konkretnego auta, ponieważ to integracja z wnętrzem przesądza, czy samochód rzeczywiście zasługuje na miano jednego z samochodów z najlepszym audio.

Redakcja PlanetaFM

Muzyka towarzyszy nam od zawsze – w słuchawkach, w radiu i pod sceną. W planetafm.pl piszemy o artystach, koncertach i podcastach, a także doradzamy w wyborze sprzętu audio. Dzielimy się muzyczną pasją i pomagamy odkrywać nowe dźwięki.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?