Piosenki, które stały się memami, zyskały w internecie drugie życie. Ich popularność wynika nie tylko z melodii, lecz także z żartu, nostalgii, charakterystycznego tańca albo kontekstu filmu. Tak działa „memizacja” muzyki – utwór przestaje być wyłącznie piosenką i staje się elementem cyfrowego folkloru.
Piosenki, które stały się memami – najpopularniejsze przykłady
Niektóre utwory są wykorzystywane jako żart sytuacyjny, inne kojarzą się z konkretnym tańcem, absurdalnym remiksem albo sceną z filmu. Wspólny jest moment, w którym internauci zaczynają rozpoznawać piosenkę nie tylko po tytule, ale też po określonym schemacie dowcipu.
| Utwór | Artysta | Typ mema |
|---|---|---|
| Never Gonna Give You Up | Rick Astley | Żart sytuacyjny – Rickrolling |
| Sandstorm | Darude | Odpowiedź na pytanie o tytuł muzyki |
| Gangnam Style | Psy | Taniec i parodie teledysku |
| Trololo | Eduard Khil | Absurdalny mem dźwiękowy |
| All Star | Smash Mouth | Remiksy, parodie i kontekst filmu Shrek |
| Harlem Shake | Bauuer | Wirusowy format taneczny |
| Friday | Rebecca Black | Ironia i parodia popowej piosenki |
| The Fox | Ylvis | Absurdalny tekst i powtarzalny refren |
Rick Astley i Rickrolling – mem, który polega na podstępie
Never Gonna Give You Up Ricka Astleya to jeden z najbardziej rozpoznawalnych przykładów memizacji utworu. Piosenka z 1987 roku stała się narzędziem internetowego dowcipu zwanego Rickrollingiem. Użytkownik otrzymuje link opisany jako zwiastun, ważna wiadomość albo ciekawy materiał, ale po kliknięciu trafia na teledysk Astleya.
Żart opiera się na zaskoczeniu, a nie na samej piosence. W 2007 roku zaczął rozprzestrzeniać się wśród internautów, a rok później szczególnie mocno wykorzystano go podczas primaaprilisowych żartów. Sam Rick Astley przyjął fenomen z humorem. Jego utwór stał się przykładem mema sytuacyjnego, w którym piosenka pełni funkcję puenty.
Trololo, Sandstorm i kozi refren – muzyka jako gotowy żart
Eduard Khil nie planował kariery internetowego mema. Jego piosenka z 1976 roku została przez internautów ochrzczona mianem „Trololo”, ponieważ wokalna melodia bez wyraźnych słów brzmiała jednocześnie znajomo i absurdalnie. Krótki fragment łatwo było wyrwać z oryginalnego kontekstu i wkleić do niemal dowolnego filmu.
Podobny mechanizm zadziałał przy Sandstorm Darude. Gdy ktoś pyta w internecie o tytuł muzyki z nagrania, żartobliwa odpowiedź często brzmi właśnie „Darude – Sandstorm”, niezależnie od tego, co naprawdę słychać w filmie. Fiński producent szybko zauważył tę popularność i sam komentował ją z dystansem.
Jeszcze inny typ przeróbki pojawił się przy I Knew You Were Trouble Taylor Swift. Wstawiony w refren kozi głos stał się osobnym żartem i zapoczątkował serię nagrań, w których kozy „zastępowały” wokalistów. W tym przypadku memem nie była cała piosenka, lecz charakterystyczny dźwięk dopasowany do konkretnego momentu.
Gangnam Style, Harlem Shake i The Fox – kiedy memem staje się cały format
Gangnam Style Psy’ego połączyło chwytliwą piosenkę, charakterystyczny taniec i bardzo wyrazisty teledysk. Internauci nie tylko słuchali utworu, lecz także odtwarzali jego ruchy, tworzyli parodie i przenosili układ do innych miejsc. Piosenka stała się więc instrukcją do tworzenia kolejnych materiałów.
W przypadku Harlem Shake Bauuera ważniejszy od klasycznej wersji teledysku okazał się schemat krótkiego filmu. Początkowo jedna osoba poruszała się samotnie, a po nagłym przejściu muzycznym cała grupa pojawiała się w absurdalnych strojach i wykonywała chaotyczny taniec. Format spopularyzował między innymi Filthy Frank, a później przejęły go szkoły, firmy i grupy znajomych.
The Fox norweskiego duetu Ylvis wykorzystało natomiast dziecięco absurdalny refren „What Does the Fox Say?”. Powtarzalność pytania i dziwaczne odgłosy sprawiły, że piosenka łatwo nadawała się do cytowania, parodiowania i przerabiania. To przykład utworu stworzonego z myślą o humorze, który zyskał życie także poza pierwotnym teledyskiem.
All Star i Friday – ironia, nostalgia oraz filmowy kontekst
All Star zespołu Smash Mouth z 1999 roku miało już wcześniej status popularnego singla, ale szczególną trwałość zapewniła mu obecność na ścieżce dźwiękowej filmu Shrek. Późniejsze internetowe przeróbki wykorzystywały zarówno refren, jak i samą skojarzeniową moc animacji. Utwór zwalniano, przyspieszano, przepisywano na inne tonacje i łączono z całkowicie niepasującymi obrazami.
Basista Smash Mouth, Paul Delisle, przyznawał, że muzycy początkowo nie rozumieli, skąd bierze się nowa fala zainteresowania piosenką. To dobrze pokazuje różnicę między tradycyjnym hitem a memem. O popularności nie decyduje już wyłącznie radio, lecz także możliwość wielokrotnego przetwarzania.
Friday Rebeki Black stało się memem w bardziej złośliwy sposób. Internauci komentowali tekst, wokal i teledysk, a refren zaczął funkcjonować jako ironiczny hymn oczekiwania na weekend. Z czasem piosenka wyszła poza pierwotną falę drwin i zaczęła być rozpoznawalnym elementem internetowej popkultury.
Dlaczego niektóre piosenki łatwo zamieniają się w memy?
Memizacja nie jest całkowicie losowa. Utwór musi mieć cechę, którą można szybko rozpoznać, powtórzyć albo zestawić z nowym obrazem. Najczęściej pomagają mu:
- Chwytliwa melodia – prosty refren zostaje w pamięci po jednym lub kilku odsłuchaniach.
- Wyrazisty fragment – nietypowy głos, taniec albo pojedynczy dźwięk łatwo wyciąć i wykorzystać osobno.
- Podatność na remiksy – utwór można przyspieszyć, spowolnić, zmienić jego tonację lub połączyć z innym nagraniem.
- Ironia – przesadnie wzniosła, infantylna albo niezręczna piosenka pozwala odbiorcom zachować dystans.
- Nostalgia – starsze hity wracają dzięki osobom, które pamiętają je z radia, filmów lub telewizji.
- Kontekst popkulturowy – scena z filmu, tak jak Shrek w przypadku All Star, może na stałe zmienić sposób odbioru piosenki.
Ważne jest też uczestnictwo odbiorców. Piosenka staje się memem dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynają jej używać w nowych sytuacjach. YouTube, fora i krótkie formaty wideo ułatwiają ten proces, ale nie gwarantują sukcesu. Potrzebny jest jeszcze fragment, który da się rozpoznać i powtórzyć.
Nie każda viralowa piosenka działa w ten sam sposób. Rickrolling jest żartem opartym na podmianie linku, Sandstorm funkcjonuje jako automatyczna odpowiedź, a Gangnam Style i Harlem Shake stały się bazą dla całych serii nagrań. Wspólny pozostaje mechanizm przejęcia utworu przez internetową społeczność.
Dla artystów taki obrót spraw może oznaczać zarówno kłopotliwe zaszufladkowanie, jak i nieoczekiwaną drugą młodość. Jedni zyskują nową publiczność, inni muszą pogodzić się z tym, że odbiorcy zapamiętali ich piosenkę głównie jako żart. W obu przypadkach mem potrafi przywrócić utwór do obiegu po wielu latach i nadać mu znaczenie, którego twórcy nie przewidzieli.