Nie ma jednej obiektywnie najlepszej płyty Pata Metheny’ego. Wybór zależy od tego, czy szukasz surowej improwizacji i jazzowej interakcji, czy raczej melodyjnego, przestrzennego fusion kojarzonego z Pat Metheny Group.
Dwa oblicza Pata Metheny’ego
Trudność z wyborem jednej najlepszej płyty wynika z wyjątkowej różnorodności jego dorobku. Metheny potrafił grać jazz oparty na spontanicznej wymianie między muzykami, ale też budować rozległe, niemal filmowe aranżacje pełne syntezatorów, gitarowych efektów i łatwo zapamiętywalnych melodii.
Dlatego określenie „pat metheny najlepsza płyta” prowadzi do dwóch różnych odpowiedzi. Dla słuchacza zainteresowanego jazzem akustycznym naturalnym punktem wyjścia będzie Bright Size Life. Osoba szukająca charakterystycznego brzmienia Pat Metheny Group może lepiej zareagować na Pat Metheny Group, Offramp albo First Circle.
ECM i Pat Metheny Group – narodziny rozpoznawalnego brzmienia
Okres współpracy z wytwórnią ECM, kierowaną przez Manfreda Eichera, ukształtował styl, z którym Metheny jest najczęściej kojarzony. Szczególne znaczenie miała wieloletnia współpraca z klawiszowcem Lyle’em Maysem. Ich dialog stał się fundamentem Pat Metheny Group, a brzmienie zespołu połączyło jazzową swobodę z przestrzennością i melodyjnością.
Pierwszy album grupy, Pat Metheny Group z 1978 roku, zapowiadał kierunek dalszego rozwoju. Rozpoczynający płytę San Lorenzo ma już charakterystyczną synkopę, płynność frazy i atmosferę, która odróżnia Metheny’ego od wielu gitarzystów fusion. Na tym etapie gitara nie jest jeszcze tak mocno połączona z elektronicznym przetwarzaniem, ale kompozycje wskazują, że lider myśli o zespole jak o pełnym organizmie brzmieniowym.
W kolejnych nagraniach grupa coraz wyraźniej rozwijała własny język. Najważniejsze jego cechy to:
- Synkopowany rytm – nadaje utworom ruch, nawet gdy ich nastrój pozostaje spokojny i liryczny.
- Przestrzenność klawiszy Lyle’a Maysa – syntezatory nie tylko akompaniują gitarze, lecz tworzą szerokie tło harmoniczne.
- Melodyjność – tematy są wyraziste i przystępne, choć pozostawiają miejsce na improwizację.
- Połączenie gitary elektrycznej z elektroniką – syntezator gitarowy poszerza paletę dźwięków i pozwala Metheny’emu traktować gitarę niemal jak instrument orkiestralny.
American Garage z 1979 roku jest bardziej bezpośrednia, chwilami rockowa i mniej oparta na syntezatorowej aurze. Z kolei As Falls Wichita, So Falls Wichita Falls, nagrana przez Metheny’ego i Maysa, pokazuje ich zamiłowanie do przestrzeni, nakładanych partii i subtelnych kolorów. Udział brazylijskiego perkusjonisty Nany Vasconcelosa dodatkowo wzbogaca ten album o rytmiczne i wokalne elementy.
Pełne brzmienie grupy słychać na Offramp. To właśnie tam syntezator gitarowy i klawiszowe warstwy Maysa tworzą formułę, która będzie rozwijana przez następną dekadę. Ballada Are You Going with Me? pokazuje melodyjną stronę zespołu, a utwór tytułowy skupia w sobie jego bardziej eksperymentalne pomysły. Travels warto potraktować jako koncertowe podsumowanie tego etapu, natomiast First Circle domyka okres ECM i poszerza muzykę grupy o nowe instrumenty, wokal oraz jeszcze bardziej rozbudowane aranżacje.
W stronę jazzowego puryzmu – Bright Size Life i 80/81
Jeżeli od fusion ważniejsze są dla ciebie improwizacja, napięcie między muzykami i akustyczny charakter nagrania, zacznij od Bright Size Life. Album z 1976 roku był oficjalnym debiutem Metheny’ego jako lidera i kompozytora. W nagraniu uczestniczyli Jaco Pastorius oraz Bob Moses, a całość ukazała się w ECM.
Bright Size Life nie jest jeszcze projektem obciążonym oczekiwaniami związanymi z późniejszą popularnością artysty. Słychać na nim świeżość, lekkość i pewną nieoczywistość. Gitara Metheny’ego nie dominuje nad zespołem, lecz wchodzi z nim w dialog. Partie Jaco Pastoriusa są integralną częścią konstrukcji utworów, a improwizacje pozostają podporządkowane kompozycji, zamiast zamieniać ją w pokaz techniki.
To płyta ważna także dlatego, że pokazuje Metheny’ego przed uformowaniem najbardziej rozpoznawalnego brzmienia Pat Metheny Group. Dla jednych będzie mniej przystępna niż Still Life (Talking) czy Secret Story, dla innych właśnie jej surowość i pozostawione niedopowiedzenia okażą się największą zaletą. Można do niej wracać zarówno dla samej atmosfery, jak i dla szczegółów aranżacyjnych, które ujawniają się dopiero po kilku przesłuchaniach.
Drugim ważnym wyborem jest 80/81. Metheny spotyka się tu z muzykami o silnych, indywidualnych osobowościach: Charliem Hadenem, Jackiem DeJohnette’em, Deweyem Redmanem i Michaelem Breckerem. Album ma wyraźnie jazzowy charakter, ale gitara lidera zachowuje jego własną melodyjność i lekkość frazy.
Właśnie dlatego 80/81 dobrze pokazuje, że Metheny nie był wyłącznie twórcą nastrojowego fusion. Potrafił funkcjonować w składzie, w którym najważniejsze są słuchanie partnerów, ryzyko improwizacji i reagowanie na rozwój utworu. Ten nurt jego twórczości prowadzi także do późniejszych spotkań z takimi artystami jak Ornette Coleman, z którym nagrał album Song X.
Co wybrać na początek?
Najprościej dopasować album do tego, jakiego rodzaju doświadczenia muzycznego szukasz:
| Typ słuchacza | Polecany album | Kluczowa cecha |
|---|---|---|
| Fan jazzu akustycznego | Bright Size Life | Swobodna interakcja, klarowne kompozycje i udział Jaco Pastoriusa |
| Miłośnik klasycznego fusion | Pat Metheny Group | Melodyjność, synkopa i początek charakterystycznego języka zespołu |
| Słuchacz szukający przestrzeni | Offramp | Syntezator gitarowy, szerokie aranżacje i nastrojowe tematy |
| Fan koncertowej energii | Travels | Przekrojowy obraz Pat Metheny Group w wersji scenicznej |
| Poszukiwacz rozbudowanego fusion | First Circle | Pełne, melodyjne brzmienie grupy i rozszerzona paleta instrumentów |
| Miłośnik improwizacji | 80/81 | Jazzowy skład, mocne osobowości i większe napięcie między muzykami |
Najlepsza płyta Pata Metheny’ego? Zależy od słuchacza
Jeśli trzeba wskazać jeden album jako najważniejszy punkt odniesienia, Bright Size Life ma szczególnie mocną pozycję. To debiut, który pokazuje Metheny’ego jako kompozytora, lidera i improwizatora, zanim jego styl został utożsamiony przede wszystkim z Pat Metheny Group.
Nie oznacza to jednak, że słuchacz preferujący Offramp, Travels albo First Circle wybiera muzykę mniej wartościową. To po prostu inna strona tego samego artysty – bardziej przestrzenna, komunikatywna i oparta na brzmieniu zespołu. Najlepiej zacząć od płyty zgodnej z własnym gustem, a potem przejść na drugą stronę tej twórczej granicy.
Najciekawszy sposób słuchania Metheny’ego polega nie na szukaniu jednego zwycięskiego albumu, lecz na obserwowaniu, jak ten sam muzyk zmienia język, zachowując własną melodyczną tożsamość.